|
|
- Trzeba zrobić inny projekt, o którym przez miesiąc gadaliśmy w Jenin - Camping Palestine. Zorganizować kemping, z budką i cieciem, namiotami, prysznicami na wolnym powietrzu, wypożyczalnią kajaków, i paroma basenikami z plastiku, żeby moczyć nogi. Wszystko po to, żeby odczarować jedno słowo - camp i zastąpić je słowem camping. - Tak, albo przygotować grę Monopoly (wersja palestyńska) - cokolwiek zrobisz, lądujesz w więzieniu, gdziekolwiek nie pojedziesz kończysz na checkpoincie, zbudujesz dom - zjawi się bulzożer, kupisz ziemię, zjawi się żydowski osadnik obstawiony żołnierzami. Jeździmy co dnia do B'tselem, izraelskiej pozarządowej organizacji praw człowieka, żeby przeglądać materiały z projektu "Shooting back“. B'tselem od ponad roku daje Palestyńczykom małe kamery dv, żeby byli w stanie zarejestrować przemoc i łamanie prawa na Terytoriach, szczególnie w Hebronie i w Gazie. Na bazie pieczołowicie archiwizowanych taśm powstała wielka biblioteka video. Siedzimy więc całymi dniami oglądając wyburzenia domów, izraelskie buldożery, chaos na checkpointach, przekleństwa osadników żydowskich, dzieci osadników instruowane przez rodziców jak rzucać kamieniami w Palestyńczyków i codzienną przemoc. Streaming toksyn. Jestem tak zmęczona po tym, że potem już tylko chce się napić.
|