|
|
Freedom Theatre jest kontynuacją myśli Arny Mer Khamis (1930 - 1995), która urodzona w żydowskiej rodzinie, w Palestynie, przyłączyła się do brygad Palmach - kompanii szturmowych, stanowiących siły specjalne Hagany. Arna poślubiła palestyńskiego przywódcę Izraelskiej Partii Komunistycznej, Salibę Khamis. Po wojnie sześciodniowej była wielokrotnie aresztowana za udziały w demonstracjach i protestach. Podczas pierwszej intifady Arna założyła centrum Troska i Nauka [Care and Learning]. Celem tej organizacji była pomoc dzieciom, na początku szczególnie w więzieniach, potem w obozach dla uchodźców. Care and Learning pomagało także w organizowaniu edukacji, kiedy szkoły były zamknięte (1988-1990). Arna, jako wykształcony nauczyciel, jeździła w weekendy z kredkami, papierem, farbami i pędzelkami, by uczyć dzieciaki na ulicach miast i obozów na terytoriach. Przygotowała też specjalny poradnik dla kobiet jak prowadzić zastępczą edukację. Kiedy okazało się , że w Jenin 47% dzieci doswiadczyło bezpośrednio przemocy armii izraelskiej podczas pierwszej intifady, Arna postanowiła utworzyć cztery Domy dla Dzieci - w samym Jenin i w obozie. Nagrodzona alternatywną, pokojową nagrodą Nobla zbudowała Kamienny Teatr (The Stone Theatre), który został zburzony podczas inwazji izraelskiej na obóz w 2002 roku. Dzieci, wtedy już nastolatki albo zginęły podczas inwazji, albo wzięły udział w atakach samobójczych w Izraelu. Juliano Mer Khamis, syn Arny założył w Jenin nowy teatr, Teatr Wolności [The Freedom Theatre], w którym teraz pracuję. 31.03.08 Pierwsze warsztaty. Jestem wykończona. Jest trudniej niż myślałam. Nie mam siły o tym pisać. Czuję się jakby mi ktoś wątrobę wyrwał. Trzeba być mocnym. Ten projekt jest bardzo długoterminowy. Poszłam z obozu do miasta. Znalazłam ryneczek, który jako żywo przypomina piekło na ziemi, bo na każdym straganie przyczepiony jest megafon, który ryczy. Nie wiem co ryczy, ale pewnie zachęca do kupna czegoś. Dwa kilo truskawek, soczystych, słodkich i pachnących, kosztowało tylko 4 szekle. Wracałam z humusem, pitami, truskawkami, jogurtami, pomidorami, objuczona jak wielbłąd i nagle mnie zatkało. Oto tablica - robimy dla Jenin system wodny. Moje polskie serce podskoczyło z radości! Zajebiście. Czytam o Grotowskim. Muezin za oknem. 30.03.2008
|