|
|
"I was deep inside myself, wishing I knew if my husband had gone to heaven. He was a good man, and I prayed for him. When I was ready to leave, I turned to look for you and the group, but you were gone. So, in dismay, I began looking for someone to help me find my way down. I began walking, and then I saw this priest and asked him if he spoke Spanish. To my surprise, he said yes, and so I asked him which way led down the hill. He asked me why I was leaving, and I said I had already seen the place. He told me that I was not there to see, but to pray, since that is the only way I could really see with the eyes of my heart. I felt at ease with him and answered back that I had also prayed. But he told me that I needed to pray more. It was then that I realized that I was speaking to a priest in Spanish! I was happy that I could talk to a someone besides the priest that came with our group, since I was ashamed to express my thoughts to him. I also remembered that you had told me to pray to Our Lady to put a holy priest in my life, so that he could help me sort out my feelings and open my heart. So I thought to myself, "She is quick to respond to my call!"
|
|
|
Spytałam tego księdza, czy mogę z nim porozmawiać o sobie i wtedy zaczęłam mu mówić o swoich wątpliwościach, o życiu, mężu, dzieciach i podróży do Medjugorja. Opisałam mu swoje głębokie pragnienie zbliżenia się do Eucharystii i opowiedziałam o lęku, że to grzech, że wyszłam za człowieka rozwiedzionego. Wytłumaczyłam mu, że kochałam tego człowieka. To było ciekawe, ponieważ ja mówiłam i mówiłam, a on słuchał z niewiarygodną uwagą, nigdy nie przerywając. Gdy skończyłam, on spojrzał w moje oczy spojrzeniem, którego nigdy nie zapomnę, głębokim spojrzeniem, które było współczujące i pełne miłości, miłości kogoś, kto jest po to tylko, żeby pomóc. Następnie mówił o ważności sakramentu pojednania i jaki to jest dla nas niewiarygodny dar i o tym, jak Jezus wyciąga ręce, żeby objąć nimi wszystkie nasze grzechy i uzdrowić nasze serca. Przypomniał mi pewne wydarzenia z Ewangelii takie, jak uzdrowienie chromego i przebaczenie Marii Magdalenie. Spytałam go, czy wierzy w objawienia. Powiedział, że matka zawsze będzie szukać swoich dzieci, szczególnie, gdy są chore. A ludzkość jest teraz chora, utraciła wiarę, lecz jeśli się modlimy i pościmy i żyjemy zgodnie z Ewangelią, to zacznie się piękny świat. Powiedział mi, że potrzeba nam wiary, a dzięki modlitwie wiara się umocni.
|