|
|
Wydaje mi się, że to orędzie z pozoru proste, zawiera ważny klucz dla czasów naszych i dla czasów mających nadejść. Tego dnia, gdy Matka Boża zebrała tłumy swych dzieci z każdego kontynentu na tę rocznicę, gdy słucha się Jej najbardziej, Ona zwierza się nam: “Grupy modlitewne są silne”. Dlaczego Ona nie powiedziała: “parafie są silne”, “rodziny są silne” lub “seminaria są silne”? Jest bezużyteczne tłumaczyć przy pomocy odpowiedzi, jaką wszyscy możemy odgadnąć: czyż rodziny nie są słabsze niż kiedykolwiek? Wskazując na grupy modlitewne, Królowa Pokoju wydaje się ukazywać nam naszą największą nadzieję dla przyszłego Kościoła i świata. Liczy na grupy modlitewne, że przyspieszą nadejście Nowego Zesłania Ducha Świętego Miłości. “...przez nie, dzieci, mogę zobaczyć, że w świecie działa Duch Święty...”, mówi Ona. Jak piorunochron przyciąga błyskawicę, tak grupa modlitewna ściąga na dół ogień Ducha Świętego. W przeszłości w krajach komunistycznych wiarę podtrzymywały grupki rozmodlonych ludzi. A dziś Zachód jest istotnie prześladowany i gnębiony przez materializm, satanizm i narzucanie praw, które poważnie obrażają Stwórcę. Teraz żeby założyć grupę modlitewną wystarczą dwie lub trzy osoby, jeśli mają jedno serce i połączą swe głosy w modlitwie do Boga. Tak więc na świecie powstały tysiące małych grup modlitewnych w duchu Medjugorja. Niektóre są małe, jeśli chodzi o liczbę, lecz przed Bogiem są tak ważne! Gospa ma słabość do tego, co pokorne, ukryte przed oczami ludzi, lecz tak wspaniałe przed Bogiem! To, co jest wielkie, to faktycznie jedność serc, ta jedność, która każdego dnia staje się coraz bardziej Boża. W tej jedności tkwi prawdziwa siła. To jest dynamit i to szatana przeraża.
|