|
|
Gazety slusznie mówia o «mea culpa» wypowiedzianym przez Papieza w imieniu Kosciola, przez co odwoluja sie do modlitwy liturgicznej, do «Confiteor», która kazdego dnia wprowadza nas w liturgie eucharystyczna. Kaplan, Papiez, swieccy, wszyscy w swoim «ja», kazdy indywidualnie i wszyscy razem wyznaja przed Bogiem i w obecnosci braci i sióstr, ze zgrzeszyli, ze ciazy na nich wina, a nawet wielka wina. Wazne wydaja mi sie dwa aspekty tego obrzedu rozpoczynajacego liturgie. Z jednej strony mówi sie w pierwszej osobie: to «ja» zgrzeszylem, nie wyznaje zatem grzechów innych, nie wyznaje grzechów popelnionych anonimowo przez zbiorowosc, ale wyznaje je jako «ja»; zarazem jednak wszyscy czlonkowie wspólnoty w swoim «ja» mówia «zgrzeszylem», a wiec caly Kosciól zywy, zyjacy w swoich czlonkach mówi: «ja zgrzeszylem». Tak wiec w tej wspólnocie «wyznawania grzechów» zawiera sie obraz Kosciola ukazany przez Sobór Watykanski II w konstytucji Lumen gentium: «Ecclesia (...) sancta simul et semper purificanda, poenitentiam et renovationem continuo prosequitur» (n. 8): Kosciól jest swiety, ale zarazem - aby byc swiety - potrzebuje oczyszczenia i kroczy nieustannie droga pokuty, która jest zawsze jego droga, i w ten sposób dostepuje zawsze niezbednej odnowy. Ten obraz Kosciola, zarysowany przez Sobór i urzeczywistniany kazdego dnia w liturgii, odzwierciedla z kolei obraz ukazany przez ewangeliczne przypowiesci - przypowiesc o kakolu i pszenicy, przypowiesc o sieci, która zagarnia ryby dobre i zle. W swoich dziejach Kosciól wciaz na nowo odnajdywal w tych przypowiesciach wlasna rzeczywistosc. W ten sposób bronil sie takze przed teza, jakoby byl wylacznie swiety. Kosciól Chrystusa, który przyszedl, aby szukac grzeszników i nie wahal sie zasiasc do stolu z grzesznikami, nie moze byc Kosciolem stojacym poza rzeczywistoscia grzechu, ale jest Kosciolem, w którym mozna znalezc kakol i zboze, ryby wszelkiego rodzaju. Aby ukazac zwiezle te pierwsza figure, powiedzialbym, ze istotne sa trzy rzeczy: «ja» wyznaje grzechy, ale we wspólnocie z innymi, a swiadome tej wspólnoty wyznaje grzechy przed Bogiem, ale prosi braci i siostry o modlitwe, to znaczy w tym wspólnym wyznawaniu grzechów przed Bogiem szuka wspólnego pojednania.
|