|
|
I tu, jak i w przypadku widzących, waźne jest doświadczenie pocieszenia i pokoju. Pokój jest niewątpliwie jednym z głównych tematów całej Biblii. Jest on w takim stopniu pojęciem dla wszystkich darów, które Bóg daje człowiekowi, źe moźliwe było formułowanie persyfikujące i w Starym i w Nowym Testamencie. Pisarz starozakonny mówi o Jehowie, źe jest Pokojem (Sędziowie 6, 24), a apostoł Paweł mówi o Jezusie Chrystusie: Albowiem On jest pokojem naszym! (Efez. 2, 14). Jego narodzeniu towarzyszy orędzie pokoju (uk. 2, 14), On błogosławi pokój czynicych (Mat. 5, 9), Zmartwychwstały swoim uczniom naprzód daruje pokój (uk. 24, ł6, Jan 20, 19; 21, 26). Ale ten pokój Chrystusa nie urzeczywistnia się automatycznie i bezwarunkowo. Jest zawsze owocem przyjęcia Jego słów i nawrócenia. Jezus nie zna źadnego innego rodzaju pokoju, źadnego zgniłego pokoju za wszelką cenę. Nie waha się porównać swoje słowo z mieczem, który poróźnia (Mat. 10, ł4; uk. 12, 51). Dla tych, którzy je przyjmują, jest ono Żródłem pokoju, ale jednocześnie dla tych, którzy nim pogardzają, jest Żródłem trwogi.
|